Ustalenie wynagrodzenia, w którym adwokat lub doradca prawny otrzymuje zapłatę tylko wtedy, gdy sprawa zakończy się sukcesem i odszkodowanie zostanie rzeczywiście przyznane.

No cure no pay

No cure no pay to ustalenie wynagrodzenia między poszkodowanym a jego pełnomocnikiem — zwykle adwokatem lub prawnikiem ds. szkód osobowych — w którym pełnomocnik otrzymuje zapłatę tylko, gdy sprawa zakończy się sukcesem. Jeśli sprawa nie przynosi odszkodowania, pełnomocnik nie otrzymuje honorarium. W praktyce szkód osobowych jest to częsta konstrukcja, bo poszkodowani często nie mogą z góry ponieść kosztów adwokata.

Ważne, że dla adwokatów w Holandii obowiązuje ustawowy zakaz czysto wynikowego wynagrodzenia (zakaz 'quota pars litis'), zawarty w regule etyki 25 Holenderskiej Izby Adwokackiej. Adwokaci nie mogą więc uzależniać honorarium wyłącznie od wyniku. W praktyce adwokaci ds. szkód osobowych stosują dlatego często wariant:

Koszty pozasądowe odzyskiwane od strony odpowiedzialnej muszą spełniać podwójny test rozsądności: zarówno skorzystanie z pomocy prawnej, jak i wysokość kosztów muszą być rozsądne (art. 6:96 ust. 2 lit. c BW).

Skutki praktyczne

No cure no pay obniża próg dla poszkodowanych do wniesienia roszczenia. Mimo to warto ustalenia spisać: co liczy się jako „sukces”, jaki procent lub stawkę stosuje się przy premii za sukces i kto ponosi koszty procesu w postępowaniu sądowym. Niejasne ustalenia mogą później prowadzić do konfliktów o wysokość honorarium.

Adwokat ds. szkód osobowych pracował na zasadzie no cure no pay, więc poszkodowany nie musiał nic płacić, jeśli roszczenie wobec strony odpowiedzialnej nie powiodło się.

Źródło: AI

Problemy w pracy?

Umow sie na bezplatna konsultacje z jednym z naszych specjalistow prawa pracy. Mowimy po polsku.